Afrodyzjaki naprawdę działają! Pod warunkiem, że to naprawdę afrodyzjaki…

Czasami dochodzą do nas informacje o tym, że penis rekina, byka, foki, krwisty befsztyk – zależnie od kręgu kulturowego – to bardzo skuteczne afrodyzjaki. Prawda jest jednak zupełnie inna.
Prawdziwe afrodyzjaki to takie produkty, które bogate są w składniki odżywcze. Jakakolwiek część ciała jakiegokolwiek zwierzęcia bogata jest głównie w tłuszcze i cholesterol. Wymienione poniżej produkty roślinne są natomiast bogate w witaminy, mikroelementy oraz błonnik. Co więcej, są lekkostrawne i nie powodują uczucia ciężkości czy problemów żołądkowych. Poprawiają funkcjonowanie organizmu i powodują, że jesteśmy żywsi i pełni energii.
- truskawki
- szparagi
- czosnek
- seler naciowy
- por
- gorzka czekolada

- miłorząb japoński
- żeń szeń
- awokado
- cynamon
- wanilia
Spożywanie krwistych befsztyków czy tatara może pomóc, ale tylko przy wywołaniu zawału serca! Wiele badań pokazało, że mięso – bogate głównie w tłuszcze nasycone i niezdrowy cholesterol – przyczynia się do zapychania żył i problemów z krążeniem. Nierzadko również zdarza się, że po sutym mięsnym posiłku męczy nas uczucie ciężkości. Ani problemy z krążeniem, ani ociężałość wynikająca z ciężkostrawnego posiłku nie przyczynią się do polepszenia sprawności łóżkowej – wręcz przeciwnie. A z powodu zanieczyszczeń mórz i oceanów metalami ciężkimi, rtęcią czy PCV, mięso ryb uważanych za afrodyzjaki (np. mięso rekina czy japońskiej ryby fugu, również owoce morza!) to toksyczna mieszanka, której spożywanie może powodować bezpłodność!

Przemyślcie te informacje i zastanówcie się, czy nie warto wprowadzić w swojej diecie zmian? Wykluczyć lub ograniczyć produkty pochodzenia zwierzęcego i zastąpić je odżywczymi produktami roślinnymi? Według American Dietetic Assosiation, największej organizacji skupiającej ekspertów od żywienia na świecie, wegetarianizm i weganizm są dietami zdrowymi i bezpiecznymi na każdym etapie życia.


Nie masz pomysłu na zmysłową, wegetariańską kolację dla dwoje? Kliknij tu.